Wanted: Rich or Dead. Dziennik projektanta, cz. 2/2: W końcu jest!
Ptasiory… ptaszki znaczy ćwierkały, że Galakta po raz kolejny organizuje konkurs dla autorów gier planszowych. Muszę przyznać, że wspominam je bardzo miło. Nie tylko, że w pierwszej edycji dostałem wyróżnienie (ho ho ho, autopromocja), to jeszcze otrzymałem bardzo rzeczowy feedback co było nie tak z prototypem, który przesłałem oraz sporo pomysłów na jego poprawę. Wszystko pięknie, tylko konkurs kończył się za 3 dni… To było trochę wariackie, aby w tym czasie przygotować nowy prototyp (stary był w opłakanym stanie przez te wszystkie playtesty), ale cóż miałem za wyjście. Dla chcącego nic trudnego. Po dwóch dniach miałem świeżutki i pachnący prototyp, wydrukowany na grubym, kredowym papierze. Pozostało go tylko wysłać. Paczka poszła w ostatni dzień i miałem nadzieję, że będzie się liczyła data stempla pocztowego, aniżeli otrzymania samej paczki. Czy Wanted dotarł na czas i będzie brany pod uwagę w konkursie? O tym dowiem się w ciągu miesiąca, a przynajmniej tak głosił regulamin na stronie Galakty. Czytaj dalej

