• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Goście
  • Blog
  • Dziennik projektanta
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI
Dawid Szatkowski

Dziennik projektanta: Parkour – gra jeździecka

14 listopada 2014/0 Komentarze/w Dziennik projektanta/Autor Dawid Szatkowski

Jak rozpoczęła się moja przygoda z grami planszowymi? Miało to miejsce w ubiegłym roku, do tej pory grywaliśmy od czasu do czasu w tytuły, które można znaleźć w większości polskich domów. Każdy ma swój świat, moim jest społeczność MAKEerska, jestem zaangażowany w wiele tego typu inicjatyw. W weekendy pomagam budować znajomym nowoczesne budynki w naturalnych technologiach, w tygodniu kopie w ziemi za organicznymi marchewkami, a wieczorami siedzę przy Arduino konstruując mniej lub bardziej (zazwyczaj mniej) przydatne ‘wynalazki’.

Lubię te chwile, kiedy mogę dać ponieść się wyobraźni i opróżnić umysł z setek nagromadzonych pomysłów, nieustannie pojawiających się każdego dnia. Narzeczona próbowała kiedyś zainstalować firewalla, jednak niewiele to pomogło i nadal pod koniec tygodnia ma przyjemność poznawania mojej radosnej twórczości 😉 Ona kocha konie, kocha jeździć, lubi kibicować. Podczas jednej z jeździeckich imprez(mojej pierwszej) powstał prototyp gry planszowej, jak się później okazało na tyle udany, iż zarówno znajomi, jak i spora część jeździeckiej społeczności zachęcała nas do skomercjalizowania pomysłu i oficjalnego wydania planszówki. Wspólnie podjęliśmy się wyzwania. To od osób, którym pokazaliśmy prototyp, otrzymaliśmy najwięcej ciekawych sugestii. Zdecydowaliśmy, że to dobra droga do dopracowania gry. Kręciliśmy się od tej po różnych imprezach, zarówno planszówkowych i jeździeckich, nawiązywaliśmy nowe znajomości, posyłaliśmy grę w odległe zakątki, by przetestować nowe pomysły.

Projektowanie gry okazało bardzo wciągające, mój kreatorski duch czuje się jak ryba w wodzie! Coraz częściej pojawiało się uczucie, iż na jednej grze się nie skończy. Wchodząc głębiej w planszową społeczność, poznając kolejne tytuły, nie mogłem zrozumieć, dlaczego jest tyle świetnych gier, o zabójczo skomplikowanych mechanikach, gracz ma ogromną paletę możliwości i decyzji, jakie można podjąć. I w tych grach, zamiast skupić się na najprzyjemniejszym to w pewnym momencie następuje (z mojego punktu widzenia) nieznośny moment, kiedy trzeba liczyć, przestawiać, kombinować i wykonywać całą masę innych czynności, które gubią klimat samej rozgrywki. Po co? Żyjemy w XXI wieku, dlaczego nikt nie wsadzi w kartonową plansze mikroprocesora, który z automatu wykona potrzebne obliczenia? No dobra, na pewno są ludzie, którzy pasjami mogą rozwiązywać równania przy planszy jednak dla większości graczy, z którymi grałem ta faza była koniecznym, lecz najmniej przyjemnym momentem. Chcę spróbować, wydać kilka tytułów wzbogaconych o proste sprytne rozwiązania i poznać Wasze zdanie na ten temat. Nie jestem zwolennikiem totalnej wirtualizacji planszówek, moim zdaniem te wszystkie tabletowe konwersje są bliższe konsolą niż planszówką. Ale jestem wielkim fanem prostych rozwiązań, które ułatwiają życie. Każde rozwiązanie znajdzie swoją grupę odbiorców, dlatego żadnego nie neguje. Z resztą 100%-we analogowe tytuły też chodzą mi po głowie.

Praca w zespole daje mi ogromną satysfakcje, zespół fajnych ludzi, którzy dobrze się rozumieją i uzupełniają – jest bezcenny. Na tych wartościach zamierzam zbudować wydawnictwo roboczo nazwane Pixels Workshop.

Jak na razie jest nas dwóje pikseli i chcielibyśmy napisać, że mamy już pierwszą kasę na start, niestety kampania crowdfundingowa nie wypaliła. Popełniliśmy kilka błędów i musimy zrobić krok w tył. Rzeczywistość udowodniła, iż nawet najlepszy pomysł nie sprzeda się sam. Chcemy założyć wydawnictwo społecznościowe i dużą część udziałów przeznaczyć dla samych graczy. Każdy z Was będzie mógł zakupić swój kawałek powstającego wydawnictwa. Da to Wam możliwość udziału w podejmowanych decyzjach, głosowaniu na projekty, którymi się zajmiemy oraz dostęp do prototypów, udział w betatestach, możliwość przedpremierowego nabycia gier czy wreszcie profity z przyszłych sukcesów. Kupno za gotówkę nie będzie jedyną możliwością nabycia akcji. Zależy nam, by do core team zwerbować najbardziej zasłużonych i najlepszych ludzi ze społeczności. Udziały więc w pierwszej kolejności powędrują w barterze dla osób, które uwierzą w tę ideę i zechcą ją razem z nami tworzyć. Idea jest odważna to polskie wydawnictwo, które wytyczy nowe trendy na rynku gier planszowych. By za kilka, może kilkanaście miesięcy konkurować jak równy z równym z największymi graczami w branży.

Jeśli chcesz dołączyć do zespołu, napisz do nas na email lub wypełnij ten formularz.

parkur-cavaliada-puudełko-kampania

Na koniec kilka pamiątkowych zdjęć z projektowania Parkuru. Gry, od której zaczęła się nasza planszówkowa przygoda. Zasady bazują w dużej mierze na prawdziwych zasadach obowiązujących w konkursach skoków jeździeckich. Dla osób, które nie siedzą do końca w tym sporcie, ale chciałyby zagrać w nasza grę, wyjaśnię pokrótce, o co w tym sporcie chodzi. Do pokonania mamy kilkanaście kolejno ustawionych przeszkód na torze zwanym Parkurem, za zrzucenie każdej z nich otrzymujemy 4 pkt. karne. Pokonanie parkuru wymaga od jeźdźca nie tylko szybkości, ale przede wszystkim odpowiedniej strategii. Koń dysponuje kilkoma rodzajami chodów, m.in może wydłużać swój krok bądź go skracać. Również sama faza skoku wymaga odpowiedniej techniki, trasę przejazdu wytyczamy na bieżąco. Wzięcie ciaśniejszych zakrętów często da nam kilka sekund przewagi, lecz może znacznie utrudnić pokonanie przeszkody. Zwycięzca zawodnik z najmniejsza ilością pkt. karych, w przypadku takiej samej ilości pkt. karnych zwycięża najszybszy.

Wszystko ma swoje odzwierciedlenie w zasadach gry, Zestawy zasad otrzymujemy dwa. Pierwszy z nich jest bardzo uproszczony i przeznaczony dla mało zaawansowanych graczy. Drugi zestaw – turniejowy stworzyliśmy z myślą o osobach bardziej zaawansowanych. Wspomniane niuanse w grze odzwierciedlają karty strategii, z których układamy talię bezpośrednio przed rozpoczęciem przejazdu. Wygrywając w oficjalnych turniejach otrzymujemy doświadczenie, które pozawala nam skorzystać ze specjalnych kart umiejętności, które przydadzą nam się podczas kolejnego przejazdu. Nasz koń może na przykład  zyskać umiejętność “mocne odbicie’ co pomoże mu w bezbłędnym pokonaniu najwyższych przeszkód.

z-cavaliady

Pierwsze prototypu parkuru, kiedy pierwszy raz pokazaliśmy go światu na cavaliadzie w Warszawie, to właśnie ten dzień, kiedy gra zebrała mnóstwo pozytywnych opinii.

Parkur to jak na razie nasza jedyna, ukończona i przetestowana gra. Jednak od dłuższego czasu pracuje nad kilkoma kolejnymi prototypami. Jeden z nich roboczo nazwany ‘Ratownicy’ bazuje na elektronicznej krótkofalówce, która na stole zastępuje karty losowych wydarzeń. Kolejny pomysł na razie w fazie koncepcji to ‘Moonshiners’ czyli bimbrownicy, karcianka, w której jakżeby inaczej głównym surowcem są malutkie szklane słoiczki wypełnione samogonem 😉 Mamy sporo pomysłów, a najważniejszym teraz to zebrać potrzebny na start fundusz oraz zbudować merytoryczny zespół, który przekuje pomysły w światowe hity!

Najwcześniejszy prototyp parkuru, kiedy pierwszy raz pokazaliśmy grę światu na Cavaliadzie w Warszawie, to właśnie ten dzień, kiedy gra zebrała mnóstwo pozytywnych opinii. A my dowiedzieliśmy się że nasza planszówkowa przygoda tak szybko się nie skończy 😉

A tak wyglądały pierwsze domowej roboty figurki, robione na potrzeby prototypu. Dzięki nawiązaniu współpracy z Materialination mamy ogromne możliwości ich kreowania w technologi druku przestrzennego, ale zostawiliśmy sobie na pamiątce te pierwsze potworki 🙂

prototypowe-przeszkody

0 Udostępnień
Tagi: Parkour - gra jeździecka, Pixels Workshop
https://goscie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/36/2014/11/parkuru_cover.png 315 800 Dawid Szatkowski http://goscie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/36/2013/05/znadplanszy-goscie.png Dawid Szatkowski2014-11-14 12:10:012021-01-16 19:15:49Dziennik projektanta: Parkour – gra jeździecka

Blog prezentujący teksty autorów niezwiązanych bezpośrednio z platformą ZnadPlanszy.pl.
Nasi Goście chcą podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami, emocjami oraz innymi myślami związanymi z grami planszowymi. Jeżeli chcesz zaistnieć na tym blogu skontaktuj się z nami: kontakt@znadplanszy.pl.

Goście

NAJNOWSZE WPISY

  • Minerały. Dziennik projektanta (patronat medialny)24 października 2019 - 09:33
  • Solar City. Dziennik projektanta, cz. 4/4: Sprint – 10 metrów do mety (patronat medialny)11 czerwca 2018 - 12:11
  • Solar City. Dziennik projektanta, cz. 3/4: Sprint – Chmurołapy i ich ewolucja (patronat medialny)4 czerwca 2018 - 15:46
  • Solar City. Dziennik projektanta, cz. 2/4: W blokach startowych – pod znakiem Chmurołapów (patronat medialny)28 maja 2018 - 12:22
  • Solar City. Dziennik projektanta, cz. 1/4: Rozgrzewka – pod znakiem Viculusa (patronat medialny)21 maja 2018 - 10:40
  • This War of Mine. Najlepsza gra kooperacyjna?30 stycznia 2018 - 10:00
  • Essen 2017: Trzydniowy raport z krainy snów10 listopada 2017 - 15:13
  • Wanted: Rich or Dead. Dziennik projektanta, cz. 2/2: W końcu jest!10 listopada 2017 - 08:49
  • Dolina Alchemików. Dziennik projektanta7 listopada 2017 - 08:48
  • Wanted: Rich or Dead. Dziennik projektanta, cz. 1/2: Ptasiory, które odkryły Dziki Zachód3 listopada 2017 - 08:34

Kategorie

  • Blog
  • Dziennik projektanta
  • Felietony
  • Gry
  • Recenzja

Pages

  • Autorzy (goście)
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • październik 2019 (1)
  • czerwiec 2018 (2)
  • maj 2018 (2)
  • styczeń 2018 (1)
  • listopad 2017 (4)
  • październik 2017 (1)
  • sierpień 2017 (2)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • luty 2017 (1)
  • grudzień 2016 (1)
  • luty 2016 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • lipiec 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • luty 2015 (3)
  • listopad 2014 (2)
  • październik 2014 (3)
  • sierpień 2014 (1)
  • lipiec 2014 (2)
  • maj 2014 (1)
  • marzec 2014 (2)
  • listopad 2013 (5)
  • październik 2013 (6)
  • wrzesień 2013 (1)
  • lipiec 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Goście | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Dziennik projektanta: Kaloyan, czyli dzieje ucieczki z zaklętego kręgu… w nieznane Link to: Dziennik projektanta: Kaloyan, czyli dzieje ucieczki z zaklętego kręgu… w nieznane Dziennik projektanta: Kaloyan, czyli dzieje ucieczki z zaklętego kręgu…... Link to: Dziennik projektanta: Atak Zombie. Apokalipsa według zombie. (cz. 2) Link to: Dziennik projektanta: Atak Zombie. Apokalipsa według zombie. (cz. 2) Dziennik projektanta: Atak Zombie. Apokalipsa według zombie. (cz. 2)
Scroll to top Scroll to top Scroll to top