„Korona Piastów”. Swego nie znacie, a cudzym się zachwycacie

Czy znasz głównych bohaterów popularnego serialu i książki “Gra o tron” lub chociażby  trylogii “Władca Pierścieni”? Zapewne tak. Wydają ci się to bardzo intrygujące i ciekawe historie. A czy wiesz, że my Polacy mamy równie ciekawe a niekiedy i jeszcze bardziej sensacyjne własne opowieści z minionych czasów. Czy potrafisz którąś z nich opowiedzieć lub choćby wymienić ich bohaterów ? Uczyłeś się o nich na lekcjach historii, lecz wówczas wydawały ci się bardzo nudne.

Kiedy usłyszałem z ust swoich nastoletnich synów pochwały na cześć filmów “Gra o tron” i “Władca Pierścieni” postanowiłem zaszczepić w nich chęć poznania historii własnego narodu. Pomyślałem, że gra planszowa będzie do tego celu dobrą metodą i w ten sposób zaczęła powstawać “Hegemonia Piastów”, która z czasem przerodziła się w “Koronę Piastów”.

logo

Zależało mi aby w grze pokazać, że Polska nie było tworem jednorodnym ze stolicą w Warszawie, nie rozciągała się od Odry po Bug i Bałtyku do Karpat. Że dookoła otaczali ją wrogowie, z którymi musiała prowadzić ustawiczne wojny a ówcześni władcy niczym nie ustępowali tym z popularnych filmów fantasy. Chciałem też pokazać bogactwo legend i postaci z nimi związanych z czasów średniowiecznego Królestwa Polskiego.

Dla mnie osobiście, duże natchnienie  do tworzenia gry dała również książka “Korona śniegu i krwi” Elżbiety Cherezińskiej. Autorka opisuje w niej w barwny sposób historie związane z ostatnim etapem zjednoczenia dzielnicowego Królestwa Polskie.

Tło fabularne 

Gry osadzona jest w czasach rozbicia dzielnicowego Królestwa Polskiego w okresie XII-XIII wieku, kiedy to potomkowie wielkiego Mieszka I i Bolesława Chrobrego walczą o dominację i prawo do legendarnej Korony Piastów. Korony, która przez ponad 2 wieki czekała na czas kiedy weźmie ją w swoje dłonie silny władca i doprowadzi do osadzenia jej na swych skroniach. Był to czas nieustannych bratobójczych walk i najazdów sąsiadów, którzy korzystali ze słabości niegdyś wielkiego królestwa.

Gracze, podczas rozgrywki, wcielają się w przedstawicieli rodów Piastowskich i starają się uzyskać przewagę nad innymi konkurentami. Przewagę, która przybliży ich do koronacji.

okladka.jpg

Krok po kroku, czyli elementy gry

W pierwszej kolejności stworzyłem mapę gry. Szukałem w Internecie i książkach jakie posiadam map, które przedstawiały krainy i dzielnice XII i XIII wiecznych terenów Polski i krajów sąsiednich. Od strony technicznej, dobierając wielkość mapy zależało mi aby była ona w stanie zmieścić się na zwyczajnym kuchennym stole. Rysując ją zależało mi aby jej boki dawały możliwość dołączenia w przyszłości innych map stanowiących geograficzne sąsiedztwo. Trzeba mieć nadzieje ze gra się rozwinie i będą dodatki.

mapy

Pierwotnie stworzyłem wiele typów jednostek i dla różnych państwa. Testy pokazały, że było to bardzo niepraktycznie. Długo trwało przygotowanie do gry i podczas samej gry, dla osób nie mających doświadczenia z grami strategicznymi, stanowiło problem zapamiętanie który typ jednostki jakie ma szczególne cechy. Ostatecznie pozostały tylko 3 typy główne jednostek z prostą cechą siła od 1 do 3. Zostały usunięte jednostki rożnych państw obcych (Brandenburczycy, Litwini, Mongołowie, Czesi itd…)  i pozostało tylko jedne sumaryczne “Państwo Obce”.

image19

Kiedy myślałem o grze chciałem za modelować w niej wiele parametrów z rzeczywistego świata. Między innymi takich jak czas budowy, oblężenia i zarazy. Wszystko fajnie wyglądało w głowie a przy testach… makabra… nuda i nużące żonglowanie żetonami. Elementy te sprawdzają się w grach komputerowych gdzie żmudne działania dokonuje komputer (wiem co nieco o tym bo tworzyłem gry komputerowe, ale przy grze planszowej robi to gracz swoimi łapkami. Dodatkowo liczba specjalistycznych żetonów była porażająca.  Wszystkie one niestety zostały usunięte z gry, pozostały tylko straty jednostek.

Druga sprawa, ważna przy żetonach to minimalizacja ich ilości  po pierwsze skracająca czas rozkładania gry jak a po drugie zmniejszająca potencjalne koszty produkcji gry. W prototypie osiągnąłem taki stan, że w większości przypadków żetony są dwustronne. Dzięki temu bardzo szybko rozbudowywuje się budynki (odwraca je na druga stronę) lub degraduje lub awansuje jednostki (również je odwracając).

Podstawowym elementem wpływu graczy na ich państwa są wydawane rozkazy. Nie ukrywam, że pomysł zaczerpnąłem z planszowej “Gry o Tron” i zaadaptowałem do własnych potrzeb Podobnie jak przy innych elementach gry, pierwotnie typów rozkazów było bardzo wiele i w miarę testów były one redukowane aż do docelowej liczby 5 typów, co wydaje się być liczba optymalną. Czyli taką, która stawia przed graczem konieczność dokonywania wyborów a jednoczenie nie powoduje paraliżu decyzyjnego. Czarny kolor rozkazów też jest wynikiem testów. Pierwotnie były jasne jak pozostałe żetony ale po prostu zlewały się z innymi i co niektórzy testerzy zapominali o ich wykonaniu, szczególnie kiedy na mapie zaczynało się robić gęsto.

lwCY0eRQGCgAAAABJRU5ErkJggg==

 

Występujące w grze legendarne przedmioty i losowe wydarzenia są swego rodzaju przyprawami dającymi smak grze. Są odzwierciedleniem średniowiecznych wierzeń i legend, artefaktami ówczesnych bohaterów. Wydarzenia budują tło gry, które wymusza na graczach określone decyzje lub dają im szanse na rozwój.

Podczas testów z młodymi graczami okazał się świetnym pomysłem jest wymóg powiedzenia legendy lub historii związanej z danym przedmiotem jako warunek jego otrzymania. Czyli duch w młodym narodzie jeszcze nie zginął. . Ze starszymi graczami, niestety to się już nie sprawdzało.

Jako ciekawostka, do gry powstaje specjalna księga legendarnych przedmiotów. Jej projekt jest dostępny pod tym adresem.

karty

Liczenie punktów. Generalnie, im prościej tym lepiej. Pierwotnie wpływ na punkty (chwały) miało mieć około 6 czynników. Makabra!!! Gracze gubili się, zapominali co ma wpływ a co nie. Punkty są istotne gdyż w grze liczone są dość często, na ich podstawie określana jest kolejność graczy w kolejnych rundach. Zawsze zaczyna kolejną rundę gracz z najmniejszą liczbą punktów. W praktyce jest to bardzo dobre rozwiązanie gdyż niweluje tak zwaną “śnieżną kulę”. Gracz, któremu na początku rozgrywki podwinęła się noga, dzięki inicjatywie jako pierwszy, nadal ma szanse na równą walkę z innymi graczami, lub nawet zwycięstwo. Ostatecznie sprawdziła się metoda, kto większy ten lepszy. O tyle jest ona dobra, że prosta i szybka w liczeniu oraz, co ważne, bardzo wizualna dla graczy przez co zrozumiała.

image13

Najnowszy element gry jaki ukształtował się podczas testów i rozwoju projektu gry to mechanizm bitew. Jest on chyba unikalny. Pisze chyba gdyż osobiście z takim się nie spotkałem, ale może jednak gdzieś w jakiejś grze już istnieje. Technicznie sprowadza się on do kart bitew. Bitew, które jedne mogą być mniej lub bardziej krwawe, mniej lub bardzie zażarte lub w ogóle nie rozstrzygnięte. Ale jak to wygląda w szczegółach, zapraszam do instrukcji gry lub samodzielnych testów projektu.

bitwy

Testy i testerzy

Testy gry wpierw były prowadzone wśród rodziny i przyjaciół. Za co im bardzo dziękuje 🙂 w kontekście cierpliwości, szczególnie przy pierwszych projektach, które, nie da się ukryć, były toporne i nudne. Potem gra wyszła na świat i była testowana dodatkowo na spotkaniach warszawskiej grupy testerów “Monson Group”, którym również dziękuje za poświęcony czas i liczne bardzo konstruktywne uwagi oraz na Gdańskich “Targach Gier i Zabaw.”

image16

Gdzie kupić?

Grę można pozyskać… hmm… Na ten czas szukam chętnego wydawcy. Ale jak ktoś jest zainteresowany to na stronie korona-piastow.pl  są przygotowane elementy gry do samodzielnego druku i wykonania lub jak ktoś chce, to za koszty materiałów, mogę wykonać kolejny prototyp i mu przesłać.

12304426_973041519410701_7917828597052517968_o

Pobierz, wydrukuj i zagraj

Zalecana procedura:

  1. Pobierz:
  2. Wydrukuj elementy na kolorowej drukarce na papierze samoprzylepnym.
  3. Przyklej elementy na tekturę lub usztywniony papier.
  4. Wytnij elementy.
  5. Graj. 🙂

Michał Malinowski

  • Bartek Szewczyk

    Super. Moze wsperam.to? Wchodzę w to.

  • Bart

    Niedawno czytałem Koronę Śniegu i Krwi Cherezińskiej także jestem w klimacie 😀